niedziela, 5 października 2014

Dziewczynko, roznieć ogienek

Co za książka! Co za książka! Jestem pod wielkim wrażeniem. Ale po kolei.

Książka zaczyna się gdzieś w czasach powojennych w cygańskiej osadzie w Czechosłowacji. Wtedy na świat przychodzi mały Andrejko Dunka, którego losy stanowią główny wątek książki. Życie Andrejka biegnie niczym kolejka górska: raz wysoko do góry, zaraz ostro w dół. Mały Andrejko okazuje mieć wyjątkowo szybkie i zwinne ręce, więc pozostawiając ukochaną dajori (mamę) w osadzie wyrusza z wujkiem Sztefenem do Pragi na zarobek. Tam poznaje  prawdziwe życie Cygana wśród gadziów. Właściwie nikt nie ma wyboru, Cyganie nie chcą się dostosować do gadziowskich zasad, więc pozostaje im jedynie anarchistyczne życie na marginesie: mężczyźni utrzymują się z kradzieży, kobiety z prostytucji, rodziny z zasiłków. Andrejko choć jest Cyganem całym sercem i całą duszą, nie chce żyć w ten sposób. To nie jego miejsce. Całe życie i całą książkę szuka dla siebie azylu, miejsca, w którym będzie czuł się dobrze i bezpiecznie; w którym będzie mógł żyć w zgodzie ze wszystkimi; w którym będzie mógł założyć i utrzymać rodzinę. Jednak za każdym razem, kiedy już się wydaje, że Anderjkowi się uda, że przezwycięży to wiszące nad nim jako Cyganem fatum, dochodzą do głosu mroczne stereotypy, ludzka nietolerancja i nienawiść, które do zera niszczą plany i marzenia chłopca. Jednak mimo to Andrejko się nie poddaje, nie podejmuje łatwego, przestępczego życia (w którym tak naprawdę mógłby liczyć przynajmniej na wsparcie rodziny), lecz sam uparcie dąży do swojego ideału.

To piękna i przejmująca książka o tym, jak trudno wyrwać się ze stereotypów. Andrejko próbuje być praworządnym obywatelem, ale zawsze znajdzie się ktoś, kto rzuci podejrzenie właśnie na niego, właśnie dlatego, że jest Cyganem. Wśród swoich też jest traktowany jako dziwak -  bo dlaczego właściwie się przejmuje? Dlaczego nie chce żyć tak jak wszyscy Cyganie w tej rodzinie, kradnąc, bijąc, zmuszając siostry do prostytucji? Utarte schematy przecież tak bardzo ułatwiają nam życie…

Andrejko szuka siebie, swojej wolności, swojego cygaństwa, swojego miejsca. Tuła się po kraju, znajdując przystanek to w Pilźnie, to w miejscu dawnej rodzinnej osady gdzieś u granic Słowacji. I choć czasami trafia na ludzi, którzy potrafią wyjść poza stereotypy i dać mu szansę, to w większości przypadków jego życie i los beznadziejnie zależą od tych, którym stereotypy wystarczają albo wręcz są wyraźnie na rękę.

Książka jest napisana żywym językiem (brawo również dla tłumaczki), który momentalnie przenosi nas albo pod rozgwieżdżone niebo do cygańskiej osady, albo na zaszczaną klatkę schodową w domu Dunków w praskim Zizkovie. Jako czytelnik bardzo przeżywałam z Andrejkiem jego historię, budziła się we mnie nadzieja na lepsze, strach przed jakimś bliżej nieokreślonym złem, wreszcie żal, kiedy znowu zamiast happy-endu następował dramat.

Oprócz samej przyjemności z czytania świetnej fabuły, książka daje też do myślenia. Smaus przedstawia naród cygański takim, jaki jest, bez upiększania, bez wybielania. A jednak poprzez starego czeskiego nauczyciela zadaje pytania: „To wszystko wymknęło nam się z rąk, pomyślał z goryczą. Tak szybko wszystko zniszczyliśmy. Cygańskich wójtów posłaliśmy do kopalń albo od razu do więzienia, mężczyzn w sile wieku – do stalowni, starszych – do domów starców, dzieciaki – do domów dziecka. Porwaliśmy, poszarpaliśmy wszystko, a co daliśmy im w zamian? Co za ich dzieci, wozy, konie? Pieniądze, tylko pieniądze. (…) Jak wiewiórka, która zamiast pokazać młodym, jak się biega po drzewach (…) i łuska nasiona z szyszek, prowadzi je (…) na ławeczki, gdzie wysiadują emeryci, od których można wyżebrać kawałek bułki.” (s.144)

Świetna, wstrząsająca książka, która każe się zastanowić nad swoją postawą wobec stereotypów.

PS. I jaka piękna, nastrojowa okładka projektu Justyny Boguś!

Tytuł: Dziewczynko, roznieć ogienek
Autor: Martin Smaus
Tłumacz: Dorota Dobrew
Wydawnictwo: Czeskie klimaty
Rok wydania: 2013
Liczba stron: 342

środa, 1 października 2014

Sezon na nagrody cz. 3 - Angelus

Wreszcie 18 października zostanie przyznana nagroda Angelusa. To najmniej popularna ze wszystkich trzech nagród, o których piszę, ale jej znaczenie z roku na rok rośnie. Angelus czyli Literacka Nagroda Europy Środkowej to najważniejsza nagroda w dziedzinie twórczości prozatorskiej rejonu Europy Środkowej tłumaczonej na język polski. Oprócz autora, nagrodę otrzymuje również tłumacz zwycięskiej książki. W tym roku wśród nominowanych są:



CZAS KOBIET Jelena Czyżowa (Rosja), Czarne, przekład Agnieszka Sowińska - Los Antoniny to okrutna parafraza historii bohaterki lubianego we wszystkich krajach byłego Związku Radzieckiego filmu „Moskwa nie wierzy łzom”. Zwyczajna kobieta, pracownica jednej z socjalistycznych fabryk, zachodzi w ciążę. Rodzi córkę, którą zajmują się trzy starsze sąsiadki z komunałki. Jedna jest arystokratką, a jej w domu rodzinnym mówiło się po francusku, druga ukończyła zaledwie trzy klasy szkoły podstawowej, trzecia to chłopka, która miała romans z hrabią... Łączy je wspólne doświadczenie oblężenia Leningradu i żałoba po utraconych bliskich. Czas kobiet to powieść o przypadkowej rodzinie złożonej z pięciu kobiet, która okazuje się dużo prawdziwsza i silniejsza od niejednej „normalnej” radzieckiej rodziny.

Moja recenzja tutaj.

CHORBA LIBENKRAFTA Ołeksandr Irwaneć (Ukraina), przekład Natalia Bryżko, Natalia Zapo. - Głównym bohaterem Choroby Libenkrafta jest Igor - prowincjonalny aktor, członek miejskiego zespołu teatralnego. Już w pierwszej scenie obserwuje lincz na młodym człowieku, u którego pasażerowie tramwaju zauważyli plamki na oczach. W dużym, przemysłowym mieście, w którym osadzono akcję powieści, szerzy się bowiem epidemia nowej, nieznanej choroby o nie do końca zbadanych przyczynach i skutkach. Plamki na oczach są jednym z objawów tajemniczego trądu, który atakuje mieszkańców. Niewyjaśniona choroba wzbudza lęk i agresję, zaburza monotonny rytm życia fikcyjnej, lecz przywodzącej na myśl późnokomunistyczną lub postkomunistyczną, krainy. Kolejna powieść Ołeksandra Irwanća jest - jak cała jego proza - utrzymana w klimacie "historii alternatywnej".

WYPADEK Ismail Kadare (Albania), Świat Książki, przekład Dorota Horodyska - Nowa powieść wybitnego albańskiego powieściopisarza, laureata Międzynarodowej Nagrody Bookera w roku 2005, zaczyna się od dziwnego wypadku taksówki na autostradzie pod Wiedniem. Daje on początek nie mniej tajemniczemu śledztwu, w którym co rusz pojawiają się nowe tropy i domysły. Co łączyło dwie śmiertelne ofiary wypadku, albańskich emigrantów: specjalistę ds. bałkańskich w Radzie Europy i pracownicę Instytutu Archeologii? Ich związek osobisty (romans?) wydaje się nie mniej burzliwy i niejasny, jak historia ich politycznego zaangażowania w konflikt na Bałkanach i jego konsekwencje. Czy na pewno zginęli w wypadku? Może był to zamach? A może podwójne samobójstwo?

OSTATNIE ROZDANIE Wiesław Myśliwski (Polska), Znak - "Ostatnie rozdanie" to dzieło „totalne”, które chce objąć całość ludzkiego doświadczenia, dotknąć tajemnicy bytu. Jest zachętą do myślenia, nie poucza, nie moralizuje i nie ocenia. Pokazuje życie z jego dobrymi i złymi stronami. To powieść filozoficzna i wielowymiarowa, której tematem jest człowiek i ludzki los zawieszony między przypadkiem a koniecznością. Perfekcyjnie skonstruowana, zachęca do lektury wielokrotnej – przy każdej pozwalając odkryć jej nowe wymiary i perspektywy. Żywioł opowieści sprawia, że czytelnik zatapia się w niej i oddaje się jej zniewalającemu nurtowi.

ZDARZYŁO SIĘ PIERWSZEGO WRZEŚNIA (ALBO KIEDY INDZIEJ) Pavol Rankov (Słowacja), Książkowe Klimaty, przekład Tomasz Grabiński - Pierwszy września 1938 roku. Basen w Levicach gdzieś w centrum Europy. Trzech nastolatków – Węgier, Czech i Żyd – organizuje prywatne zawody pływackie. Nagrodą dla zwycięzcy będzie prawo do ubiegania się o względy pięknej rówieśniczki Márii. Peter, Jan i Gabriel nie wiedzą jednak, że ich wyścig będzie trwał przez kolejne 30 lat. Młodzieńcza miłość zmieni życie całej czwórki.Fascynacji jedną kobietą nie przerwą ani wojna, ani pierwsze dwie dekady komunistycznych rządów w Czechosłowacji, choć historia i polityka wystawią ich przyjaźń na ciężką próbę. Losy głównych bohaterów przeplatają humorystyczne epizody, w których gościnnie pojawiają się autentyczne postaci historyczne takie jak Miklós Horthy, Jozef Tiso, Klement Gottwald czy Iwan Koniew.

Moja recenzja tutaj.

DZIEWCZYNKO, ROZNIEĆ OGIENEK Martin Šmaus (Czechy), Książkowe Klimaty, przekład Dorota Dobrew - Pomiędzy zapadłą górską wioską na wschodnich krańcach dawnej Czechosłowacji, a wielkimi miastami obu nowych państw rozgrywa się życie Andrejka Dunki. Jego los jako Cygana jest, jak się zdaje, przesądzony. Zarówno rodzina, jak i gadzie, chcą go wtłoczyć w utarte, działające od lat schematy, na które nikt nie narzeka. Nikt, poza nim samym, bo Andrejko w odróżnieniu od innych chce tylko spokojnie żyć. Niczym mityczny Odyseusz przemierza rozpadający się kraj. Ta wieloletnia wędrówka w poszukiwaniu wolności zamienia się jednak w bezsilną walkę z rzeczywistością i własnymi uczuciami. Historia tułaczki, miejscami liryczna, miejscami naturalistycznie okrutna, pozwala zrozumieć rozdartą cygańską duszę.

Moja recenzja tutaj.

WARSZTAT DIABŁA Jachym Topol (Czechy), WAB, przekład Leszek Engelking - Wstrząsająca opowieść o komercjalizacji zbrodni. Młody mężczyzna ucieka z Terezina – czeskiej twierdzy, na terenie której hitlerowcy założyli obóz koncentracyjny. Jego jedyny bagaż to Pajączek – pendrive zawierający bazę kontaktów do bogatych osób ocalonych z holokaustu. Za ich pieniądze wspólnie z wujkiem Lebo i młodymi ludźmi z całego świata założyli komunę: turystom odwiedzającym Terezin sprzedawali T-shirty z Franzem Kafką, serwowali getto pizzę, organizowali dla nich Warsztaty Radości. Jednak władzom nie spodobała się ta działalność, więc postanowiły ją ukrócić. A teraz mężczyzna wyrusza na Białoruś, by zaangażować się w budowę nowego muzeum…
Czy pamięć o największych zbrodniach totalitaryzmów można przekuć w lukratywny biznes, a symboliczne miejsca kaźni zamienić w najbardziej pożądane cele turystycznych wycieczek?


Angelus to moim zdaniem najciekawsza nagroda. Wszystkie książki brzmią tak zachęcająco, że przeczytałabym je od razu.  W ciemno polecam każdą z nominowanych książek. 

czwartek, 25 września 2014

Sezon na nagrody cz. 2 - Booker

Kolejna w kalendarzu (pierwsza połowa października) jest Nagroda Nobla, ale tu – jak wiadomo – listy nominowanych nie ma. Wśród bukmacherów najczęściej pojawia (od kilku już lat) Haruki Murakami, Philip Roth i Joyce Carol Oates. Ale przecież szwedzka akademia lubi zaskoczyć.

Tymczasem 14 października zostanie przyznana nagroda Bookera. To najważniejsza nagroda literacka w Wielkiej Brytanii. Od ubiegłego roku zmieniły się zasady jej przyznawania: wcześniej obejmowała tylko autorów z samej Wielkiej Brytanii lub Commonwealth, natomiast obecnie mogę się o nią ubiegać wszyscy pisarze anglojęzyczni, więc również pisarze amerykańscy. Ubiegłoroczny Booker (sążnista powieść Eleaonor Catton „Wszystko, co lśni”) lada moment będzie mieć swoją polską premierę, a tymczasem o tegoroczną nagrodę starają się:



TO RISE AGAIN AT A DECENT HOUR Joshua Ferris -  Paul O'Rourke, 40-letni nieco zgorzkniały dentysta, prowadzi dobrze prosperującą praktykę stomatologiczną w Nowym Jorku. Odkrywa jednak, że potrzebuje w życiu czegoś więcej niż stałych przychodów i idealnego mochaccino. Tylko czego? Paul próbuje odnaleźć sens życia, a tymczasem na Facebooku i Twitterze pojawiają się jakieś konta założone na jego nazwisko. To, co z początku wydaje się być tylko skandalicznym naruszeniem prywatności, wkrótce staje się czymś bardziej niepokojącym: a co jeśli internetowy „Paul” jest lepszą wersją tego realnego? Kto za tym wszystkim stoi i czy Paul z tego wszystkiego nie zwariuje?

THE NARROW ROAD TO THE DEEP NORTH Richard Flanagan - The Narrow Road to the Deep North to obejmująca ponad pół wieku historia miłosna pewnego lekarza do żony jego wuja. Tytuł tej książki nawiązuje do jednej z najsłynniejszych pozycji japońskiej literatury autorstwa słynnego poety haiku Basho. Flanagan za rdzeń książki obrał sobie jeden z najbardziej niechlubnych epizodów z historii Japonii: budowę tzw. kolei śmierci między Tajlandią a Birmą w czasie II wojny światowej. W obozie jenieckim na trasie tej kolei chirurg Dorrigo Evans walczy o zdrowie i życie swoich podkomendnych, próbując chronić ich przed śmiercią głodową, pobiciami i cholerą, ale wciąż nie może zapomnieć o romansie z młodą żoną swego wuja. Pewnego dnia otrzymuje list, który na zawsze zmieni jego życie.

WE ARE ALL COMPLETELY BESIDE OURSELVES Karen Joy Fowler  -  Rosemary jako dziecko cały czas mówiła. Buzia jej się nie zamykała, a gdy chciała opowiedzieć jakąś historię, rodzice prosili, żeby zaczęła od środka. Teraz jednak Rosemary zaczyna studia i nie mówi prawie nic. A już na pewno nie o swojej rodzinie. Więc i my nic nie powiemy: czytelnik musi sam odkryć, dlaczego jej nieszczęśliwa rodzina jest tak inna od wszystkich. Rosemary jest teraz jedynaczką, ale miała kiedyś siostrę rówieśniczkę i starszego brata. Jednak oboje zniknęli z jej życia. Opowiada swoją zagmatwaną historię od końca w stronę początku. Dwa razy.

J,  Howard Jacobson – J, to niezrównanie dziwna historia miłosna, jednocześnie delikatna i przerażająca. Opowieść toczy się w przyszłości, w świecie, w którym przeszłość to niebezpieczna kraina, której lepiej nie wspominać ani nie odwiedzać. Dwoje ludzi zakochuje się w sobie nie wiedząc ani skąd pochodzą, ani dokąd zmierzają. Nie są pewni, czy miłość spadła na nich sama, czy na czyjś rozkaz. Tylko czyj? Jakaś wielka katastrofa ciąży nad życiem każdego bohatera tej powieści – jakieś wydarzenie z przeszłości, owiane tajemnicą, zaprzeczeniem i przeprosinami, określane jako „to, co się zdarzyło, o ile się zdarzyło”.

THE LIVES OF OTHERS, Neel Mukherjee - Kalkuta, rok 1967. Bez wiedzy rodziny Supratik wplatał się w niebezpieczną polityczną działalność ekstremistyczną. Supratik ogarnięty idealistycznymi mrzonkami chce zmienić swoje życia i cały świat. Kiedy znika, zostaje po nim tylko pożegnalny list… Stojący na czele rodu Goshów najstarsi członkowie rodziny nie są świadomi, że pod ledwie poruszoną powierzchnią ich życia, tak naprawdę usuwa się grunt. To coś więcej niż toksyczna rywalizacja pomiędzy szwagierkami, destrukcyjne tajemnice i upadek rodzinnego biznesu, to rozpad rodziny na tle rozpadu społeczeństwa. Bo oto nadszedł czas niepokojów, nieuniknionej zmiany, a przepaść pomiędzy pokoleniami i pomiędzy biednymi i bogatymi jeszcze nigdy nie była tak głęboka.

HOW TO BE BOTH, Ali Smith - How to be Both to powieść o różnorodności sztuki. To szybko rozwijająca się, lawirująca pomiędzy gatunkami polemika między formą, czasem, prawdą i fikcją. Pewien renesansowy artysta z 1640 roku i dziecko pewnego dziecka z lat 60 XX wieku. Dwie historie o miłości i niesprawiedliwości łączą się w jedną opowieść, gdzie czas staje się bezczasem, struktura płata figle, wiedza umyka, fikcja się urealnia, a każdy dostaje drugą szansę.


Nie czytałam jeszcze żadnej z nominowanych w tym roku do Bookera książek. Najciekawsze wydają mi się pierwsze trzy pozycje i chętnie po nie sięgnę, kiedy nadarzy się okazja.